Choć w tej historii czuć zmarnowany potencjał na dużą karierę, to dziś Kamil Zieliński swoją piłkarską przygodę wspomina z satysfakcją i sentymentem. Aktualny napastnik Rolpolu Chlebowo wraca z nami do swoich piłkarskich początków.
Kiedy zostawał królem strzelców Młodej Ekstraklasy rozbudzał nadzieje kibiców Pogoni Szczecin. Skończyło się jednak na obozach i treningach z pierwszym zespołem, w którym nigdy nie zadebiutował. Szukał swojego miejsca. Z Flotą Świnoujście rywalizował w pierwszej lidze, z Błękitnymi Stargard przeżył przygodę w Pucharze Polski, a w Widzewie Łódź był ulubieńcem kibiców, kiedy klub odbudowywał się w czwartej lidze. Teraz po dziesięciu latach spędzonych w niższych ligach niemieckich wrócił do zachodniopomorskiej piłki i imponuje skutecznością w Rolpolu Chlebowo.
Posłuchajcie rozmowy: https://youtu.be/IYYgO1KwP-M?si=GL2Dubef3l0Jcj11


