
Kolejny raz Szczecinek gościł największe piłkarskie talenty województwa zachodniopomorskiego w kategoriach wiekowych U8, U10 i U12. Przez dwa dni dziewczynki i chłopcy rywalizowali o miano najlepszych drużyn Pomorza Zachodniego.
Dla dwóch najstarszych kategorii wiekowych, mistrzostwo województwa stało się przepustką do ogólnopolskich finałów w Warszawie. Wśród dziewcząt zachodniopomorskie reprezentować będą SP1 Sianów (U10) oraz Czwórka Świnoujście (U12). W rywalizacji chłopców najlepsze okazały się drużyny PSP Mierzyn (U10) i SP7 Koszalin. Te zespoły zagrają w czerwcu w Finale Ogólnopolskim i staną przed szansą występu na PGE Narodowym. Po zakończeniu rozgrywek uczestnicy Finału Ogólnopolskiego zostaną zaproszeni do kibicowania Biało-Czerwonym podczas meczu towarzyskiego Polska-Nigeria. Dla drużyn z kategorii U8 rywalizacja zakończyła się na etapie wojewódzkim. W Szczecinku najlepsze okazały się drużyny SP1 Sianów wśród dziewcząt i Boska Ekipa Szczecin wśród chłopców.
- Wspaniałe wydarzenie, doskonale przygotowane boiska i przede wszystkim wielkie emocje. Dla tych dzieci to niesamowita przygoda. Parę wyjątkowo zdolnych zawodniczek i zawodników się tu prezentuje i miejmy nadzieję, że w przyszłości trafią chociaż do młodzieżowych reprezentacji Polski – podsumował finały Maciej Mateńko, prezes ZZPN.
Wielkich emocji zdecydowanie nie brakowało. Szczególnie drugiego dnia, kiedy rozstrzygał się wyjazd do Warszawy w trzech kategoriach. Wśród dziewczynek zacięty bój w finale stoczyła Czwórka Świnoujście, która po bramce w drugiej połowie pokonała SP14 Szczecin. Opiekun drużyny ze Świnoujścia nie krył wzruszenia po końcowym gwizdku. - Niebywały sukces. Jestem bardzo dumny z dziewczyn – podsumował ocierając łzy.
Nie mniej emocji było w finale chłopców w kategorii U12, choć ten zdecydowanie rozstrzygnął się na korzyść SP7 Koszalin, która już kolejny raz będzie reprezentowała Pomorze Zachodnie w finale. Motorem napędowym drużyny był jej kapitan – Milan Stępniak.
- Jestem bardzo zadowolony z drużyny. Teraz pozostało nam zdobyć złoto w Warszawie – zapowiadał po meczu finałowym.
Wiele działo się także poza boiskiem. Najmłodsi chętnie korzystali z dostępnych atrakcji, dbając o integrację i rywalizację fair play. Za taką postawę mogli otrzymać zieloną kartkę i nagrody. Oczywiście dużym zainteresowaniem cieszył się także „Kubuś”, który przez cały turniej towarzyszył młodym graczom.
Łukasz Czerwiński


