
Zachodniopomorska piłka poznała już wiele historii klubów, które osiągały sukces inwestując w zawodników, a kilka lat później znikały z piłkarskiej mapy. Jest jednak klub, który obrał inną drogę rozwoju.
Polski Cukier Kluczevia Stargard w ciągu zaledwie kilku lat rozwinęła się nie tylko pod kątem sportowym. Dziś klub, który przez lata funkcjonował w cieniu bardziej utytułowanych Błękitnych Stargard, staje się wzorem do naśladowania dla innych i zostaje zauważony także w Polsce.
Wszystko zaczęło się po jednosezonowej przygodzie w trzeciej lidze. W Kluczevii chcieli szybko wrócić na ten poziom, ale wiedzieli, że wymaga to pracy nie tylko na boisku. Klub zainwestował w infrastrukturę, budując m.in. nową szatnię czy boisko ze sztuczną nawierzchnią, a także stworzył solidne zaplecze w postaci rozwijającej się akademii, która szkoli już najmłodszych zawodników.
Za tym przyszedł sukces sportowy. W poprzednim sezonie Polski Cukier Kluczevia Stargard awansowała ponownie do trzeciej ligi, gdzie dziś godnie reprezentuje Pomorze Zachodnie, a ambicje sięgają jeszcze dalej i wyżej.
- Na początku wszyscy mają równe szanse i zero punktów na koncie, więc czemu nie myśleć o wygraniu ligi? – stwierdza Marek Szubert, prezes PC Kluczevii Stargard, który opowiedział nam o budowaniu fundamentów pod silny i rozpoznawalny klub.


