
To największy sukces w krótkiej historii szczecińskiego klubu. Szczecińska Akademia Futsalu w przyszłym sezonie będzie rywalizowała w drugiej lidze, po barażowym zwycięstwie z rezerwami Futsalu Świecie.
Od pierwszego meczu drużyny seniorów, ich celem był awans. Szczecińska Akademia Futsalu na zachodniopomorskich parkietach nie miała sobie równych i przez dwa sezony rywalizacji wygrała wszystkie mecze w III lidze. Mistrzostwo ligi jednak nie gwarantowało awansu, a udział w barażach. Przed rokiem szczecinianie w dwumeczu okazali się o jedną bramkę gorsi od A Seree Tee Krotoszyn. Wtedy zadecydowała porażka w pierwszym meczu wyjazdowym. SAF przed własną publicznością odrobił straty, ale w końcówce stracił decydującą bramkę.
W tym roku na drodze szczecinian stanęły rezerwy ekstraklasowego Futsalu Świecie i znów zaistniało ryzyko powtórki z rozrywki. SAF w pierwszym meczu wyjazdowym przegrał z rywalem wzmocnionym zawodnikami z pierwszej drużyny, ale jak sie okazało, jeden z nich nie mógł już wystąpić w rezerwach, a PZPN przyznał walkowera drużynie ze Szczecina (0:5). Tydzień później, w hali przy ulicy Twardowskiego, Szczecińska Akademia Futsalu pokonała rywala (4:2) i przypieczętowała upragniony awans. Dublet ustrzelił Daniel Maćkiewicz, a po jednym trafieniu dołożyli Mateusz Jakubowski i Adam Wiejkuć.


