
To jeden z najciekawszych sezonów w zachodniopomorskiej czwartej lidze od kilku lat. Wyrównany poziom rywalizacji i kilku chętnych do awansu. Taki układ zapowiada emocjonującą wiosnę w walce o trzecią ligę.
Czwartoligowcy z Pomorza Zachodniego ostatniej zimy byli wyjątkowo spokojni na rynku transferowym. Na największą rewolucję kadrową zdecydował się beniaminek z Ińska i wicelider z Sądowa. Niestety, do rundy wiosennej nie przystąpi Gavia Choszczno, której czołowi zawodnicy już znaleźli nowe kluby.
Zmiany w sztabie szkoleniowym
Sześć punktów dzieli w tabeli liderujący Mirand Szczecin i czwarty Bałtyk Koszalin. Oba kluby nie kryją, że ich ambicją jest awans do trzeciej ligi, dla Mirandu historyczny, dla Bałtyku byłby to powrót po kilku latach. Mistrz awansuje, drugi zespół powalczy w barażach. W przerwie między rundami w Szczecinie i Koszalinie doszło do zmiany trenerów. Mirand zmienił z konieczności, ponieważ Krzysztof Sobieszczuk zdecydował się objąć grającą w klasie okręgowej Kotwicę Kołobrzeg. Zastąpił go Tomasz Bielecki.
- Dołączam do zespołu w bardzo ważnym momencie sezonu, po dobrej rundzie jesiennej, która naturalnie rozbudziła apetyty i oczekiwania. Jestem tego w pełni świadomy. Wyzwania mnie napędzają, a nie paraliżują. Wierzę w potencjał tej drużyny i w pracę, którą do tej pory wykonano. Chcę dołożyć do tego swoje doświadczenie, aby wspólnie zrobić kolejny krok do przodu – mówił Bielecki w pierwszej rozmowie z klubowymi mediami.
W Bałtyku po roku pracy rozstano się z Mateuszem Kaźmierczakiem. Wyniki z rundy jesiennej nie zadowoliły zarządu klubu i zdecydowano się na zmianę koncepcji. Bałtyk wyciągnął z ligowego rywala Karola Jabłońskiego, który będzie zarówno ważną częścią sztabu szkoleniowego i czynnym zawodnikiem. Taką samą rolę pełnił z powodzeniem w Mechaniku Bobolice. Nie będzie jednak pracował samodzielnie. W sztabie znaleźli się także Wiktor Butrym i Piotr Stołowski. Widać już pierwsze oznaki pracy z nowym sztabem.
- W ostatnim czasie dużo pracowaliśmy nad organizacją gry w obronie, zachowaniem w pressingu oraz pozycjonowaniem zawodników w fazie posiadania piłki jak i bez niej. Patrząc szerzej, zespół zrobił w tych aspektach duży postęp – ocenia Karol Jabłoński – Teraz będziemy stopniowo pracować nad odzyskaniem świeżości, aby na pierwszy mecz ligowy być w optymalnej dyspozycji.
Oba kluby nie były szczególnie rozrzutne podczas zimowego okienka transferowego. Mirand pozyskał z Dębu Dębno Adriana Kołata, który ma wypełnić lukę po odchodzącym do Kotwicy Kołobrzeg Kacprze Aleksiuku. W miejsce kontuzjowanego Oskara Rechtziegela, klub pozyskał nowego bramkarza. Bramki lidera tabeli będzie strzegł pozyskany ze Świtu Szczecin Szymon Matysiak. Ofensywę wzmocnił natomiast Borys Jałoszyński, który ostatnio grał w Wybrzeżu Rewalskim Rewal.
Bałtyk do młodego zespołu postanowił wnieść więcej doświadczenia. Do Koszalina wrócił Oskar Pogorzelec, który ostatnio stał w bramce Wybrzeża Rewalskiego Rewal. Z wypożyczenia do Darłovii Darłowo wrócił natomiast Sebastian Ginter.
Gdzie dwóch się bije…
… tam trzeci może skorzystać. Zespołów zamieszanych w walkę o awans i nawet mających ochotę na trzecią ligę jest znacznie więcej. Jednym z nich jest bez wątpienia Dąb Dębno, który spokojnie przepracował zimę i uniknął rewolucji kadrowej. Drużynę opuścił wspomniany już Adrian Kołat, a po ponad trzech latach do Dębna wrócił doświadczony Piotr Rymar.
Biali Sądów w poprzednim sezonie osiągnęli największy sukces w historii klubu, zajmując drugie miejsce i walcząc w barażach o awans do trzeciej ligi. Po rundzie jesiennej aktualnej kampanii, ponownie znajdują się na drugim miejscu. Czy jednak powtórzą osiągnięcie? Klub zimą rozstał się z kilkoma zawodnikami, choć większość z nich nie mogła liczyć na regularną grę. Defensywę Białych wzmocnił natomiast doświadczony Yevhenii Izdebskyi, który jest doskonale znany czwartoligowym kibicom. Do Sądowa przeszło także kilku zawodników Gavii: Konrad Nachurny, Filip Franas, Kevin Sobala i Javier Balde. Do klubu dołączyli także: Piotr Surma (PC Kluczevia Stargard), Augustin Djal (Pogoń Prudnik), Kacper Bryzek (Klon Krzęcin) i Anastazi Ahayo (Jetsmark FC).
W walce o najwyższe cele dużo do powiedzenia mogą mieć rezerwy Świtu Szczecin i Sparta Gryfice. W Gryficach rozstali się z podstawowym napastnikiem, Kamilem Wiśniewskim, który odszedł do Kotwicy Kołobrzeg. W jego miejsce sprowadzono jednak Bartłomieja Babiaka z Polskiego Cukru Kluczevii Stargard, który także gwarantuje zdobycze bramkowe. Świt natomiast traci czołowego zawodnika, bo Kamil Gołębiewski udał się na wypożyczenie do Floty Świnoujście, ale do klubu wrócił kreatywny Adam Ładziak.
Walka o życie
Mimo wycofania Gavii Choszczno, która już została pierwszym spadkowiczem, wciąż sporo emocji szykuje się w walce o utrzymanie, a zamieszane w nią kluby również zdecydowały się na zmiany w sztabie szkoleniowym. W najtrudniejszej sytuacji jest Ina Goleniów, która ostatnie ligowe zwycięstwo odniosła w drugiej kolejce rundy jesiennej. W związku z tym, zimą Mariusza Bernacha na stanowisku trenera zastąpił Jacek Jankowiak.
- Wszyscy zdajemy sobie sprawę jakie wyzwanie przed nami i wierzę, że dzięki ciężkiej oraz rzetelnej pracy będziemy w stanie stawić czoła tej misji i osiągnąć cel – mówił nowy trener Iny zaraz po objęciu stanowiska.
W walce o utrzymanie Inie ma pomóc nowy napastnik. Paweł Aniołkowski trafił do Goleniowa z rezerw Świtu Szczecin. W Inie postawili na młodzież. Na wypożyczenie do klubu trafił 18-letni Eryk Chmiel (Żaki Szczecin), 16-letni Jan Włodek (Grot Gardno) i 20-letni Tomasz Jankowski (Wybrzeże Rewalskie Rewal).
Na nowego szkoleniowca zdecydowali się również w Darłowie. Miejsce Wojciecha Polakowskiego zajął Artur Maciąg. W Darłowie także postawili na młodzież. Wiosną Darłovię będą reprezentowali: Maksymilian Waleński, Marcin Kunysz i Dominik Topolski. Reimo Gonzalez trafił do Darłowa z dalekiej Wenezueli.
Przed drużynami ze strefy spadkowej skutecznie uciekać planują w Kamieniu Pomorskim i Wałczu, ale i tutaj transferowa cisza. Jedynie Gryf poinformował o pozyskaniu Kolumbijczyka – Carlosa Alberto. Wygląda na to, że walka o utrzymanie, podobnie jak o mistrzostwo, może się toczyć do ostatnich kolejek.
Rewolucja w Ińsku
Jak już zdążyliśmy wspomnieć do dużych zmian kadrowych doszło w Inie Ińsko. Beniaminek sięgnął głównie po zawodników z Białych Sądów. Volodymyr Skorokhod, Dawid Dulewski, Viktor Kolesnyk i Vladyslav Kushnir dołączyli do Ińska, a szczególnie dwóch ostatnich zawodników wiosną było ważnymi elementami aktualnego wicelidera. Dodatkowo do Iny Ińsko trafili także Franciszek Dobiszewski i Janek Olszewski z Błękitnych Stargard. Zespół opuścili natomiast: Adam Dyczewski, Anton Holiaka, Anton Monakov, Wojtek Gużniczak, Bartosz Przebinda i Artiom Iwanenko.
Dużo spokojniej było u pozostałych zespołów z środka tabeli. Gwardia Koszalin i Astra Ustronie Morskie nie informowały o żadnych ruchach transferowych. Oprócz Karola Jabłońskiego drużynę Mechanika Bobolice opuścili Jan Węgrzyn i Mateusz Sochalski. W Bobolicach odpalili jednak bombę transferową sprowadzając doświadczonego Mateusza Kwiatkowskiego. Chemik Police wypożyczył do Rewala Mateusza Paleja.
Już pierwsza kolejka niesie ze sobą emocjonujące spotkania. Mocny w tym sezonie Chemik podejmie liderujący Mirand. Wicelider z Sądowa zmierzy się z rezerwami Świtu, a Bałtyk ze Spartą Gryfice.
Łukasz Czerwiński
Foto: Anna Burzyńska


