
Szczecińska Akademia Futsalu celuje w obronę tytułu i kolejne podejście do walki o awans do drugiej ligi. Rywale jednak solidnie się przygotowali, co zapowiada niemałe emocje.
Na trawiastych boiskach ligowa rywalizacja właśnie dobiega końca, a do życia budzi się piłka halowa. Kibice popularnego futsalu już zacierają ręce na emocje związane z powrotem rozgrywek III Ligi KSM Parsęcko Futsal ZZPN. Pięć zespołów stanie do rywalizacji o awans na szczebel centralny.
„Ponownie wygrać ligę”
W porównaniu do ubiegłego sezonu, ligowa obsada zmalała o jeden zespół. Z rywalizacji na parkiecie zrezygnowała Pogoń Połczyn-Zdrój. W stawce pozostało jednak pięć zespołów, które choć opierają się na zawodnikach z trawy, to na hali też grać potrafią.
W ubiegłym sezonie, z kompletem zwycięstw sezon zakończyła drużyna Szczecińskiej Akademii Futsalu. Mistrz zachodniopomorskiej trzeciej ligi w barażach minimalnie uległ jednak drużynie A Sere Tee Krotoszyn i ponownie stanie do rywalizacji na trzecioligowych parkietach.
- Jesteśmy bardzo zmotywowani do tego, żeby w tym sezonie ponownie wygrać ligę – deklaruje Miłosz Kocot, trener SAF-u Szczecin – Zdajemy sobie sprawę, że będzie to jednak trudniejsze do wykonania. Rywalizacja w Pucharze Polski ZZPN pokazała nam, że poziom rywali wzrósł, co uczyni ligę dużo ciekawszą – dodaje.
Futsalowi trzecioligowcy mają już za sobą pierwsze przetarcie, właśnie podczas turnieju o Puchar Polski ZZPN. Trofeum zdobyła Szczecińska Akademia Futsalu, która przegrała tylko mecz z Wielimiem Szczecinek. Zdobycie pucharu na szczeblu regionalnym pozwoliło drużynie na udział w rozgrywkach centralnych i mecze z Zawiszą Bydgoszcz i GI Malepszy Leszno.
- Rywalizacja w Pucharze Polski pomogła nam w szybszym zgraniu zespołu oraz sprawdzeniu naszych pomysłów na grę w warunkach meczowych. Wierzę, że przyniesie to same korzyści – tłumaczy Miłosz Kocot.
Szczecińska drużyna składa się z zawodników z dużym doświadczeniem z rozgrywek centralnych. Trudno więc nie stawiać ich ponownie w roli faworytów.
Kto powalczy o awans?
Na starcie rywalizacji nie można jednak nikogo skreślać. Jak zauważył trener Kocot, pozostałe zespoły poczyniły wyraźne postępy. W poprzednim sezonie w lidze do samego końca walczył Wielim Szczecinek, który jednak nie zachwycił na parkiecie podczas turnieju o Puchar Polski ZZPN. Drużyna jednak z każdym meczem wyglądała coraz lepiej, a w ostatnim meczu pokonała właśnie SAF Szczecin.
Wielim miał dużo czasu, żeby odpowiednio przygotować się do ligi. Trzymając się jednak pucharowej rywalizacji, to w tym sezonie poważną rolę w lidze może odegrać także drużyna E. Link Futsal Koszalin. Drużyna złożona z zawodników z różnych krajów poważnie dała się we znaki rywalom podczas pucharowej rywalizacji, w której ostatecznie zajęła drugie miejsce, a z faworyzowanym SAF-em grała jak równy z równym.
Udowodnić swoją wartość
Nie można lekceważyć także dwóch pozostałych zespołów. Futsal Kołobrzeg to marka uznana w naszym województwie, która przed laty także z sukcesami występowała na lokalnych parkietach i tym razem także będzie chciała napsuć krwi rywalom. W poprzednim sezonie w barwach drużyny z Kołobrzegu oglądaliśmy Szymona Pawłowskiego, byłego reprezentanta Polski.
Extra Time Pro – Futsal Koszalin może natomiast liczyć na wysoką formę swojego super strzelca – Kamila Lichmańskiego, który jest idealnym przykładem, że jeden zawodnik może zmienić oblicze meczu, jednak on sam stawia na zespół.
- Po Pucharze wiemy, że zwyciężyć możemy z każdą drużyną w naszej lidze. Cały czas zdobywamy doświadczenie. W drużynie jest dużo młodych zawodników, którzy go po prostu jeszcze nie mają, ale z każdym treningiem i meczem nasza drużyna mocno się rozwija – zapewnia - Solidnie przepracowaliśmy okres przygotowawczy i pomimo sporych wyzwań kadrowych związanych z trwającym sezonem ligi trawiastej, jesteśmy gotowi na pierwszą kolejkę w tegorocznych rozgrywkach – deklaruje Kamil Lichmański.
W pierwszej kolejce Extra Time Pro – Futsal Koszalin podejmie Futsal Kołobrzeg, a Wielim Szczecinek we własnej hali zagra z E. Link Futsal Koszalin. Szczecińska Akademia Futsalu do gry włączy się w drugiej kolejce.
Łukasz Czerwiński


