
Reprezentacja Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej do lat 14 zremisowała w Policach z reprezentacją Wielkopolskiego ZPN, choć dwukrotnie przegrywała dwoma bramkami. Dzięki temu nasza reprezentacja pozostaje niepokonana na starcie eliminacji do rozgrywek o Puchar im. Kazimierza Deyny.
Środowe spotkanie w Policach przyniosło kibicom mnóstwo emocji i było próbą charakteru dla młodych piłkarzy z Pomorza Zachodniego. Drużyna ZZPN na starcie eliminacji makroregionalnych wygrała na wyjeździe z Lubuskim ZPN, a w drugiej kolejce podejmowała rywali z Wielkopolski. Tym razem poziom trudności był o wiele wyższy i pokazały to pierwsze minuty spotkania. Drużyna z Wielkopolski od początku przejęła inicjatywę i regularnie stwarzała zagrożenie pod bramką Antoniego Pawłowskiego. Akcje rywali kończyły się jednak niecelnymi strzałami lub dobrze interweniował bramkarz ZZPN. Gospodarze co jakiś czas próbowali się odgryzać, a po jednej z takich akcji nadziali się na kontrę. Jakub Szuba niemal od połowy boiska sunął do pojedynku sam na sam z Pawłowskim, minął bramkarza ZZPN i posłał piłkę do pustej bramki. Gospodarze zaczęli od środka i… stracili kolejną bramkę. Szybki przechwyt zakończył się piękną bramką, a tym razem na listę strzelców wpisał się Dawid Jiya. Po chwili indywidualny rajd urządził sobie Wojciech Wojciechowski i mógł dobić rywali, ale jego strzał zza pola karnego obronił Antoni Pawłowski. Końcówka pierwszej połowy to już zryw drużyny ZZPN, który zakończył się kontaktowym trafieniem. Adam Stalmaczonek trafił idealnie przy słupku, wykorzystując dogranie od Krzysztofa Popielarza.
To mogło napędzić ZZPN do lepszej gry w drugiej połowie, ale na początku znów inicjatywę przejęli goście. Szuba i Grześkowiak w dobrych sytuacjach przegrali jednak pojedynki z Pawłowskim. W kolejnej sytuacji z bliskiej odległości Dawid Jiya kopnął pod poprzeczkę i Wielkopolski ZPN znów prowadził dwoma bramkami. Podopieczni trenera Kowalczyka nie złożyli jednak broni. Skutecznie założony pressing na połowie rywala pozwolił odzyskać piłkę, a akcję pięknym, technicznym uderzeniem sfinalizował Dawid Springer. ZZPN złapał kontakt, a dwie minuty później mieliśmy już remis. Dośrodkowanie z rzutu wolnego, bramkarz gości broni strzał głową i dobitkę Bartoszewicza, ale pod bramką znalazł się jeszcze Oliwier Ostropolski i doprowadził do wyrównania. Do końca meczu jeszcze obie drużyny miały swoje szanse, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, jednak spotkanie zakończyło się podziałem punktów.
- Mieliśmy okazję obejrzeć dwa, zupełnie różne oblicza naszego zespołu – ocenia Mateusz Kowalczyk – Pierwsza połowa nie układała się po naszej myśli. Mieliśmy szczęście, że do przerwy przegrywaliśmy tylko jedną bramką. Po przerwie widzieliśmy już zupełnie inny zespół, który mimo straty kolejnej bramki, był bardzo zdeterminowany, żeby odwrócić wynik. Każdy zawodnik pokazał, że ma charakter i dał z siebie wszystko. Za to należą się ogromne brawa – podsumował trener kadry ZZPN U-14.
Zachodniopomorski ZPN – Wielkopolski ZPN 3:3 (1:2)
0:1 – Jakub Szuba
0:2 - Dawid Jiya
1:2 - Adam Stalmaczonek
1:3 - Dawid Jiya
2:3 - Dawid Springer
3:3 - Oliwier Ostropolski


