Już w środę (14.06) o godzinie 18:00 w Koszalinie rozpocznie się mecz finałowy Pucharu Polski ZZPN. Zagrają w nim Bałtyk Koszalin i rezerwy Pogoni Szczecin
 
Dla obu zespołów, to ostatnia szansa na zakończenie sezonu sukcesem i trofeum. Bałtyk Koszalin na kolejkę przed końcem rozgrywek Kipsta 4 ligi jest pewny trzeciej lokaty i nie liczy się już w walce o awans do III ligi. Rezerwy Pogoni nie mają natomiast szans na dogonienie Olimpii Grudziądz i marzenia o grze na szczeblu centralnym muszą odłożyć na kolejny sezon.
 
Droga Bałtyku do wielkiego finału nie była łatwa. Rozpoczęła się na etapie 1/16 finału od meczu derbowego z Gwardią Koszalin. Zwycięstwo 2:1 zapewniło awans do 1/8, gdzie czekał już Mechanik Bobolice. Bałtyk na własnym boisku rozbił rywala (7:0) i pewnym krokiem wszedł do ćwierćfinału. Wyjazd do Postomina okazał się trudniejszym wyzwaniem. Wieża po zmianie trenera zaczęła wydostawać się z kryzysu i po remisie (1:1) mecz musiał rozstrzygnąć się w rzutach karnych. Te lepiej wykonywali piłkarze z Koszalina, więc w półfinale doszło do hitowego spotkania z Flotą Świnoujście. Dwie bramki zdobyte przez Adriana Cybulę wprowadziły Bałtyk do finału. Koszalinianie na pewno będą liczyli na utrzymanie formy swojego najlepszego strzelca, który w całym sezonie nazbierał już ponad 30 goli. To jednak nie jedyny zawodnik decydujący o sile ofensywnej zespołu z Koszalina. Bałtyk zdobył najwięcej goli w lidze, a do tego ma też najszczelniejszą defensywę.
 
- To tylko jeden mecz i mamy szansę wygrać. Jeśli zagramy na swoim solidnym poziomie, to na pewno możemy sięgnąć po puchar – mówi Łukasz Korszański, trener Bałtyku Koszalin.
 
Rezerwy Pogoni Szczecin są obrońcą trofeum i w tym sezonie wystąpiły także w I rundzie Fortuna Pucharu Polski, gdzie przegrały z GKS Katowice. Podobnie jak Bałtyk, rywalizację na szczeblu ZZPN rozpoczęły na etapie 1/16 finału od wyjazdowego zwycięstwa z Odrą Chojna. Następnie w 1/8 Portowcy rozbili Dąb Dębno (9:1). Poziom trudności wzrósł od ćwierćfinału, a faworytowi postawiło się Wybrzeże Rewalskie Rewal. Mecz rozgrywany w Niechorzu rozstrzygnął się dopiero w rzutach karnych. Podobnie było w półfinale. Tym razem Pogoń podejmowała na własnym boisku innego trzecioligowca – Świt Szczecin. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem i ponownie potrzebne były rzuty karne. Portowcy znów okazali się skuteczniejsi od rywali i to oni pojadą do Koszalina, żeby bronić zdobytego przed rokiem trofeum.
 
- Zawodnicy, którzy rozpoczną przygotowania z pierwszym zespołem, muszą odpocząć. Będziemy w okrojonym składzie, ale z dobrym nastawieniem. Jesteśmy faworytem i chcemy to potwierdzić, ale szanujemy rywali, którzy mają za sobą bardzo dobrą rundę wiosenną. Zapowiada się świetne widowisko – komentuje Paweł Ozga, trener rezerw Pogoni Szczecin.
 
Spotkanie poprowadzi sędzia Marcin Boratyński, a na liniach asystować mu będą Marek Arys i Marek Bielanin. Role sędziego technicznego będzie pełnił Bartłomiej Berdzik.
 
Finał Pucharu Polski już w środę o godzinie 18:00 na stadionie ZOS Bałtyk w Koszalinie. Na stronie ZZPN na Facebooku przeprowadzona zostanie transmisja live. Zwycięzca pucharu zdobędzie trofeum, prawo gry na szczeblu centralnym w przyszłym sezonie i 40 000 złotych.

Wyniki, Terminarze, Tabele

Rozgrywki ZZPN

Extranet

Extranet

Wydział Szkolenia

Wydział Szkolenia

Magazyn 4Liga ZZPN

Magazyn 4Liga ZZPN

Kalkulator ekwiwalentu

Kalkulator ekwiwalentu

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.

Ok